Lilypie Fourth Birthday tickers

Lilypie Fourth Birthday tickers

niedziela, 6 listopada 2011

Wiara, a Halloween

Przeglądając liczne blogi o edukacji, które bardzo cenie za właściwe podejście do nauczania własnych dzieci, napotykam ostatnio liczne posty na temat zabaw halloweenowych, które wprost mrożą mi krew w żyłach. Mam na myśli tu te, których autorzy nie widzą sprzeczności tego święta z wiarą katolicką, a wręcz są oburzeni, że Kościół jest przeciwny temu "świętu".
Ja również jestem jemu przeciwna. Skoro ktoś uznaje, że jest osobą wierzącą to powinien wierzyć w Boga Ojca, Syna Bożego, Ducha Świętego; anioły (w tym także szatana) oraz świętych.
Z naszej wiary wynika, że dusze zmarłych po śmierci trafiają do czyścica lub jeżeli są święte to wprost do nieba i żadna z nich nie błąka się po ziemi i nie straszy ludzi. Na ziemi możemy spotkać jedynie anioły, a te poza szatanem raczej me mają zadania straszyć ludzi.
Pochodzenie święta Halloween związane jest z odstraszaniem złych mocy - duchów, ale skoro żyjemy, jak mówią wszyscy, w cywilizowanych czasach i jesteśmy osobami wierzącymi to odstraszania złych mocy możemy pozostawić egzorcystom i nie robić z tej czynności zabawy dla małych dzieci.
Skoro wierzymy w Boga to nie powinniśmy lekceważyć ciemnej strony mocy i urządzać głupich zabaw z tym związanych.
Spotkałam się też z takim podejściem, że Halloween jest ciekawsze bo jest radośniejsze w porównaniu z naszymi rodzimymi świętami obchodzonymi w tym czasie. Tu rzeczywiście muszę się zgodzić, że z wesołego święta Wszystkich Świętych zrobiliśmy Zaduszki, ale z drugiej strony nie widzę nic radosnego w przepędzaniu demonów.
Jeśli ktoś chce w radosny sposób oswoić dzieci ze śmiercią i przemijaniem to radze wykorzystać do tego dzień Wszystkich Świętych i pokazać dzieciom, że ludzie umierają w spokojny sposób lub tragicznie ale gdy wierzą w Boga to nie muszą się bać śmierci bo prędzej czy później zamieszkają w domu Ojca.
Pisze ten post w wielkim poruszeniu. Mam nadzieje, że będzie dla wszystkich zrozumiały.